Podmiot i przedmiot ekonomiki cz. 5

Z trzech współczynników wszelkiej produkcji dwa, mianowicie materiały surowe i praca, którą identyfikować można z materiałem ludzkim, są że użyję spowszedniałego określenia – darami przyrody. Trzeci kapitał, często obrazowo, jako skroplona praca, określany, należy do kategorii pojęć pomocniczych, wynikłych z uznania, mniej lub więcej powszechnego, pewnych założeń, leżących w sferze raczej umownego stosunku społecznego. W ten sposób, poświęcając tom ten problematowi pracy, wyczerpię stronę, że się tak wyrażę, naturalną, lub, jeżeli kto woli, mechaniczną zagadnienia produkcji w ekonomice światowej.

Takie wyodrębnienie kapitału nie ma nic wspólnego z uznaniem, czy nieuznaniem tego czy innego systemu gospodarczego. Jest to po prostu postawienie pojęcia na właściwym miejscu, wszelki bowiem system jest pojęciem formalnym, a przeto z natury rzeczy wtórnym. Zmianie ulega forma. Treść pozostaje ta sama. Cała teraźniejsza, tak niesłychanie skomplikowana, działalność ekonomiczna rodzaju ludzkiego sprowadza się koniec końców, jak i za niepamiętnych czasów, do dążenia ku zadośćuczynieniu trzem podstawowym i pierwotnym potrzebom człowieka – że wyszczególnię je w kolei ważkości – zdobycia pokarmu, znalezienia dachu nad głową, i utrzymania ciała w normalnej temperaturze.