O demografii cz. 5

W Compendium of The Eleventli Census 1890 r. wyraźnie mówi się, że w Ameryce, o ile ludność przewyższa 45 mieszkańców na kilometr kwadratowy, to każdy mieszkaniec powyżej tej liczby czerpać swe środki utrzymania musi już z przemysłu i handlu, a nie z roli. W Europie, dopiero przy 100 mieszkańcach na kilometr kwadratowy trzeba myśleć o przemyśle, bo rolnictwem samem żyć taka ludność już nie może. W Chinach natomiast, nawet tak wysokie zaludnienie, jak 100 mieszkańców na kilometr kwadratowy, nie powoduje jeszcze konieczności opuszczania roli, zmusza jedynie do intensywnej gospodarki przeważnie w postaci ogrodnictwa, sadownictwa, warzywnictwa itp.

Jasnym jest, że oprócz współczynnika uprawy ziemi musimy wprowadzić inne jeszcze dane gospodarczej natury, by stworzyć możność demograficzno-ekonomicznych porównań poszczególnych krajów. Musimy wprowadzić nowy probierz. Nazwijmy go wskaźnikiem gospodarczego napięcia.

Współczynnik ten budujemy, jako sumę następujących wskaźników: 1. zużycie maszyn na jednego mieszkańca w dolarach; 2. średnia geometryczna długości linii kolejowych na jednego mieszkańca i na 100 km kw.; 3. 1/10 średniej geometrycznej ilości aut na jednego mieszkańca i na 100 kmkw.; 4. ilość robotników przemysłowych na każdych 10 w ogóle zatrudnionych robotników; wreszcie 5. 1/10 obrotów handlu zagranicznego na głowę w dolarach. Za 100 tego nowego wskaźnika (cc), który jest właściwie indeksem ekwipunku przemysłowo-technicznego, przyjmujemy liczbę, otrzymaną po zsumowaniu wszystkich odnośnych maksymalnych wskaźników, co stanowi 164,8.