O demografii cz. 4

Od pojęcia fizycznej gęstości zaludnienia, musimy przejść do innego współczynnika, który by umożliwił zorientowanie się w złożonym labiryncie demograficznych rozbieżności globu naszego, wprowadzając do owej gołej cyfry powierzchni danego kompleksu geograficznego poprawkę na walor gospodarczy tego obszaru. Pewne przybliżenie do takiej poprawionej gęstości zaludnienia, otrzymamy biorąc stosunek ludności do jednostki nie całego obszaru, a areału uprawnej ziemi.

Rozbieżność tych liczb jest nie mniejsza, niż rozbieżność danych, ilustrujących gęstość fizyczną zaludnienia. Zestawienie powyższe bez długich komentarzy może dać zupełnie fałszywe pojęcie i o stanie rolnictwa i o demografii tego czy innego kraju. Czy możemy powiedzieć o sąsiadujących tu Hiszpanii i Danii, że, na mocy bardzo zbliżonych współczynników przytoczonych, ich stan populacyjny i agrarny są identyczne. Węgry sąsiadują tu ze Szwecją, Luksemburg z S. H. S., Chile z Irlandią, Stany Zjednoczone z Litwą. Co wspólnego egzystuje w ogóle, a co w szczególe w dziedzinie, nas interesującej, pomiędzy członkami każdej z wymienionych par?