O demografii cz. 3

Według charakterystycznego określenia Vidal de la Blachę, Europa w repartycji rodzaju ludzkiego na kuli ziemskiej przedstawia ośrodek ogniskowy, wpływ którego daje się odczuć wszędzie. W żadnej innej części świata całego ludność nie rosła tak szybko, jak tu. Na początku XIX wieku była Europa słabiej zaludniona, niż Indie i Chiny, wykazując 187 milin. mieszkańców, czyli 16 mieszkańców na jeden km. kw., tj. mniej więcej tyle, co obecnie Stany Zjednoczone.

Stary Świat, t. j. Europa, Indie, Chiny właściwe, Indo-Chiny. Siam, oraz archipelag Japoński ześrodkowują około 1.500 milin. mieszkańców tj. około trzech czwartych ludności świata.  Tak zwany Nowy Świat t. j. przede wszystkim Ameryka może pochwalić się tylko drobnym ułamkiem ponad 13%.

Zwykle operujemy pojęciem gęstości zaludnienia, zapominając zupełnie, że dziesięciu ludziom na kilometrze kwadr, pustyni trudniej się wyżywić, niż dwustu na 100 ha urodzajnej gleby. Goła cyfra, bez wskazania na ekwipunek techniczny, poziom kultury rolniczej i w ogóle gospodarczej, nie może być porównywana z taką samą inną golą cyfrą, za którą nie wiadomo, jaka konkretna rzeczywistość się kryje.