O demografii cz. 29

Kombinacja np. wielkich obszarów ziemi i wysokiego stanu kultury wprost wymaga licznej ludności, gdyż inaczej niepodobna wyzyskać możliwości i podnieść odpowiednio stopę życiową, co jest przecież główną przesłanką, stymulującą postęp. W tym wypadku indywidualny samozachowawczy instynkt, kierowany uczuciem fizycznego głodu, oraz samozachowawczy instynkt gatunku, pchany uczuciem pociągu płciowego, działać mogą, gwoli osiągnięcia optimum populacyjnego, zgodnie w jednym kierunku. Inaczej przedstawia się sprawa, gdy ludność, w obliczu małego obszaru ziemi i niskiego stanu materialnej kultury, okazuje się za liczną. Wtedy, by utrzymać stopę życiową na możliwie wysokim poziomie, uczucie głodu musi skutecznie mitygować zapędy pociągu płciowego. W pierwszym wypadku mamy do czynienia z szerokim, w drugim z wąskim horyzontem pracy.

Ale wąski horyzont można sztucznie a skutecznie rozszerzyć.

W bardzo treściwym odczycie, wygłoszonym na Zjeździe Verein fiir Sozialpolitik, prof. Aereboe daje nader ciekawy obraz możności podwyższenia urodzajności, drogą stosowania coraz bardziej ulepszonych maszyn rolniczych, aplikowania elektryczności, a przede wszystkim coraz większego rozpowszechniania sztucznych nawozów oraz racjonalnej irygacji.

Comments
  1. 8 miesięcy ago