O demografii cz. 27

W mglistym i mętnym świetle cyfr powyższych dochodzimy do mało pocieszającego wniosku, że, przy zachowaniu obecnego poziomu kultury, za 150 lat dochodzimy tak czy inaczej do krytycznej chwili saturacji kompletnej. Jeżeli ludzkość kroczyć będzie nieprzerwanie po drodze wszechstronnego postępu technicznego i gospodarczego, jeżeli ustrój społeczny i polityczny dozna decydującej naprawy, jeżeli wreszcie, co jest najtrudniejsze, moralność, charakter i rozum ludzki podniosą się do wyżyn dotychczas nieosiągniętych, to moment ów odroczyć będzie można na lat 300. Perspektywa stosunkowo bliskiej, bądź co bądź, przyszłości, jest wprost alarmująca, o ile wierzyć przepowiedniom powyższym.

Tak źle faktycznie nie jest. Gdy mówi się o normie spożycia, trzeba dobrze zdać sobie sprawę, jaką normę ma się na myśli. Roczne spożycie na osobę w Stanach Zjednoczonych wynosi 1.400.000 kalorii. Taką ilość kalorii możemy otrzymać z 0.11 ha. buraków, 0.14 ha. trzciny cukrowej, (zaiste „cukier krzepi”!), 0.30. ha. ziemniaków, 0.32 ha. kukurydzy, 0.58 ha. pszenicy, 0.59 ha. pomidorów, 0.94 ha. jabłoń. Jeżeli przejdziemy do artykułów hodowlanych, to, by powyższą ilość kalorii otrzymać ze świniny, trzeba poświęcić na paszę 1.04 ha., z mleka – 1.57 ha., z mięsa wołowego – aż 7.20 ha. Amerykanie spożywają dużo mięsa i nabiału.

Comments
  1. 9 miesięcy ago