O demografii cz. 22

Rodzą one, dajmy na to, 25.000.000 dzieci rocznie w czym 12,7 milin. chłopców i 12,3 milin. dziewcząt. Jeżeli żaden z tych noworodków płci żeńskiej nie umrze przed 50 rokiem swego życia, będziemy mieli za 50 lat 430 milin. kobiet w wieku 15 – 50 lat, czyli ilość matek zmniejszy się o 4,2% po 50 latach, a po 300 latach spełznie do trzech czwartych już tylko obecnej ich liczby.

W rzeczywistości zjawisko analogiczne do podanego przykładu zachodzi w świecie germano-łacińskiej Europy (Wielka Brytana z Irlandią, Francja, Belgia, Holandia, Szwajcaria, Niemcy, Dania, Norwegia, Szwecja, Finlandia), gdzie, przy przyroście naturalnym wciąż jeszcze dodatnim, mamy na 50,7 milin. kobiet w wieku od 15 – 49 lat 3,347.000 urodzeń wobec 2.352.000 śmierci. Jeżeli przyjmiemy, że z 10.000 urodzonych dzieci do lat 15 dożyje 8.500, to w przypuszczeniu, że wszystkie kobiety, które osiągną 15 lat dożyją do 50 lat i że na 1.000 noworodków 495 wypada na płeć żeńską, otrzymamy dla ludności kobiecej w wieku 15 – 50 lat po 50 latach cyfrę 49,1 mil. tj. o 1,6 mil. czyli o 3,1% mniej, niż obecnie. Fatalnie, a niezawodnie musi nastąpić chwila kurczenia się przyrostu naturalnego. Poprzedza ją znamienny moment, kiedy samozachowawczy instynkt indywiduum zaczyna walkę z przejawiającym się w tendencjach rozrodczych samozachowawczym instynktem gatunku.

Comments
  1. 7 miesięcy ago