O demografii cz. 15

Cyfra urodzeń przeto nawet w zaludnionej przez rasę białą Południowej Ameryce jest niepewna i wahać się może w granicach 2 – 4 milionów rocznie. Cóż mówić o Azji, a tym bardziej o Afryce. W Chinach rodzi się rocznie być może 9, a być może i 18 milionów dzieci. A więc jesteśmy bardzo dalecy od najskromniejszych wymagań statystycznej ścisłości.

Wpływ zaludnienia Oceanii na populację świata jest nieznaczny. Co do Południowej Ameryki można tylko powiedzieć, na mocy przytoczonych cyfr, że wzrost ludności jest tam związany z ruchem imigracyjnym, dalekim jednak od napięcia północno-amerykańskiego.

Napięcie wzrostu ludności na kuli ziemskiej w drugiej połowie XIX w. jest tylko nieznacznie większe, niż w pierwszej. Zwiększenie nasilenia wzrostu w Ameryce Północnej wywołane jest przez znaczną imigrację i słaby ma, rozumie się, wpływ na nasilenie wzrostu ludności całego globu. W XX w. (trzeci okres nie 50-o, a tylko 30-o letni) zauważamy natomiast ciekawe zjawisko bardzo znacznego napięcia wzrostu ludności w Azji, co pociąga za sobą pewne ogólne zwiększenie napięcia tego na całej kuli ziemskiej. W Europie natomiast nasilenie owo obniża się prawie w tym samym stopniu, w jakim wzrosło na całym globie, w Ameryce zaś Północnej daleko silniej. Jak tu wpłynęła wojna, trudno orzec bez bliższego zbadania kwestii, co niżej uczynię.

Comments
  1. 12 miesięcy ago